piątek, 26 października 2012

Winterrrrrrrr



      Hej kochani !! Podobno dziś ma padać śnieg. Póki co to nie zapowiada się na tego typu zjawiska pogodowe, bo niebo jest czyściutkie. Sugerując się tylko nim, można by pomyśleć, że jest środek lata. :)
Niestety, powrót do rzeczywistości oznajmia, że jednak już koniec października, a listopad to dla mnie potencjalna zima... Ja nadal 'biegam' w ramonesce. Trzeba się zaopatrzyć w płaszczyk i kozaki. Po kozaki jedziemy na zakupy z Mamą niebawem. Co do płaszczyka to już się nie mogę doczekać aż mi go sprowadzą i trzymam kciuki tylko żeby jeszcze był. :D
Dla Liwki upatrzyłam już płaszczyk. Do tego extra piękne leginsy  i bluzeczkę. Będzie wyglądała obłędnie. Jak mała diva. :D
Płaszczyk już będę kupować. Dziura w budżecie, ale zarobię dziś trochę kaski, więc i na resztę się znajdzie jakiś grosz. :)

Pokażę wam mój ukochany outfit na jesień. Zakochałam się w nim. Jest idealny. <3 LOVE <3


Czyż nie jest doskonały? <3


a to piękny kawałek na dzisiejszy dzień, polecam przesłuchać:
KLIK


<3


środa, 24 października 2012

Ja




           Hej kochani !! Dziś dla odmiany pozawracam wam głowy moją osobą. :) Tak... nie jestem już taką egoistką jak kiedyś i rzadziej chociażby myślę o sobie. :D ale świetnie się z tym czuję. Właśnie wybrałam kilka rzeczy na stronie Zary dla Liwki i jestem bardzo zadowolona, jak widzę w myślach moją Perełkę ubraną w te śliczności... ale miało być o Luizie....
Stwierdziłyśmy wczoraj z Iwonką, że trzeba się wziąć za siebie... nawiasem mówiąc nie mam bladego pojęcia za co ona chce się u siebie brać, no ale niech jej będzie, dla mnie i tak ma zajebistą figurę. ;)
Trzeba zacząć ćwiczyć i wziąć się za dietę. Wiem, że mówiłam już to multum razy, ale tym razem to na poważnie. Mam swój mały powodzik, który cholernie mnie motywuje i którego rzecz jasna nie zdradzę :D
Trzeba się zacząć rozglądać za kozakami. Co roku mam ten sam problem. Kompletnie nie wiem jakie kozaki bym chciała i praktycznie zawsze kupię coś tylko dlatego, że za długo się zastanawiałam i stopy mi przemarzają. Czysty akt desperacji. 
Kupiłam sobie lity. Bardzo długo wybierałam, jakie konkretnie bym chciała, aż w końcu znalazłam. Idealnie takie jakie sobie w głowie uknułam. :D Są bardzo wygodne, najwygodniejsze buty jakie miałam. Wczoraj spędziłam w nich cały dzień, zrobiłam kilka ładnych kilometrów i nic. Nogi jak nowe. Zero bólu, odcisków i innych tego typu koszmarów.
Lubię do nich nosić jegginsy i koszulę, albo legginsy i długi sweter... 

... a tak wgl to: NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ ŚWIĄT !!



koszula jeansowa- Reserved
jegginsy- Tally Weijl
lity- allegro.pl


<3


wtorek, 23 października 2012



           Hej kochani !! Musze zdać raport: sobota u Marty- udana, jak najbardziej. Liwka i Fifciu bawili się tak słodko. Kochane maluchy. Oboje poszli spać o 21, wtedy my, mamuśki miałyśmy czas dla siebie. Wczorajszy wieczór u Iwonki również bardzo udany. Winko było pyszne, poszło w 5min. Jak prawie codziennie posiedziałyśmy sobie pod kocykiem i miło porozmawiałyśmy, a Liwka i Oliwia spały sobie smacznie obok nas.
 Dziś coś zupełnie z inne bajki. Chcę wam pokazać modę dziecięcą. Nie będzie to zwykła moda, czyli pokazywanie nowości z naszych ukochanych sieciówek. Będzie to moda jaką kocham najbardziej- ciuszki, które są miniaturami ubrań dla dorosłych. Niektórym wydaje się to niesmaczne lub dziwne, ale dla mnie to piękne. Takie małe elegantki i malutcy dżentelmeni. :) Aż by się chciało schrupać takie maluchy. Wszystkie te zdjęcia wybrałam spośród wielu. Pokażę te, które moim zdaniem są najlepsze. Składa się na to: najlepszy outfit i ogół zdjęcia.
 Już widzę moją księżniczkę, ubraną podobnie do dzieci, które zaraz pokażę. Już nie mogę się doczekać !!



Boski outfit !!


... ten też <3





                                                                 Mały aniołeczek <3




CO za włosy !! <3









słodki <3





ślicznotka !! <3




TA DZIEWCZYNA JEST PRZEŚLICZNA <3






Mały elegant <3


<3


sobota, 20 października 2012

: >



          Hej kochani !! Liwkę ostatnio zebrało na tańce. ;) Trzymana za rączki podrywa się do góry i sobie podryguje w rytm muzyki. Pokrzykuje i piszczy- to takie słodkie !! Jej ulubione piosenki do tańca to PSY- Gangam Style i The Nycer- Freaky.  Ma już dużo siły. Zaraz zrobię jej pomidorówkę z Hippa- po 6 miesiącu. Liwia uwielbia tę zupkę. Teraz sobie odpoczywa na kocyku. Jest bardzo grzeczna. Zaczyna się bić grzechotką po głowie, więc trzeba ją pilnować. Na to wszystko nie chce się rozstawać ze swoją grzechotką. Potrafi nawet z nią spać. Nie wypuszcza jej z rączek. :)
Przed wczoraj spadła mojej siostrze z łóżka. Dostała guza, który rósł jej wzdłuż szwu na ruchomym sklepieniu czaszki z tyłu główki. Przestraszyłam się i zadzwoniłam po pogotowie. Na szczęście obejrzał ją chirurg i stwierdził, że to tylko siniak. Na drugi dzień rano już go nie było. :) Teraz moja siostra już wie, że Liwki nie można zostawiać samej bez zabezpieczeń, bo jest strasznie ruchliwa i przepełznie przez całe łóżko w kilka sekund... To już jej 6 upadek... 
Dziś wieczorem jedziemy do Marty i do Fifcia na noc. Pobawimy się, a jak maluchy pójdą spać to napijemy się winka, zjemy coś pysznego i obejrzymy jakiś film. Sobota mamusiek. hehe ;D

Filmik, na którym Liwka tańczy (trzeba dobrze podgłośnić):



a teraz idę wciągnąć obiadek, bo jeszcze dziś nic nie jadłam, a Mama zrobiła moje (ostatnio) ulubione danie, czyli GYROS:




Mniam !!


<33