wtorek, 28 sierpnia 2012

Jędrzejów, Kraków...



    Hej kochani !! Wyjazd do rodzinki był bardzo udany. :) Odpoczęłam troszkę, wszyscy ciągle zajmowali się Liwką, co jest normalne, bo w niej się idzie zakochać. :D Najbardziej moja kochana Babcia. :) Mój Tata- czyli Dziadek- Piotr Liwki też był świetnym i zabawnym opiekunem. Liwia ma miano królewny, a to nie byle tytuł u mojego Taty :D
Babcia jest najlepszą kucharką świata !! A u Cioci już dawno odnalazłam swój azyl. :)
Jura krakowsko-częstochowska (przedmieścia Krakowa, gdzie mieszka Ciocia) to prawdziwy raj na ziemi. Miejsce warte polecenia. :)) Nie lubię gór, ale skałki i ich oprawę owszem...
W sobotę znów jedziemy z Liwką, tym razem do Wrocławia, także będzie milutko. :D

FOTKI BĘDĄ PÓŹNIEJ, BO PÓKI CO TO OKIENKO ZE ZDJĘCIAMI NIE CHCE MI SIĘ ODPALIĆ. :D

wtorek, 21 sierpnia 2012

.*.



          Dziś wyjeżdżam na 4 dni... nie będę w tym czasie dodawać żadnych postów. :))
Dziś wieczorem jedziemy do Jędrzejowa, do Babci, a na drugi dzień do Krakowa do Cioci.... Wracam w sobotę i szybko nadrobię co straciłam. 
Tak nawiasem mówiąc to przyda mi się mały odpoczynek od wymyślania co tu by nabazgrać na blogu.

Uwielbiam wieczory przy Redsie w towarzystwie mojej Iwonki. :)) Kupa śmiechu.

Tak w ogóle to dziś ma nowy towar w sklepie. Wiele fajnych, nowych szmatek, także zapraszamy serdecznie. :)




<33


poniedziałek, 20 sierpnia 2012

IBIZA



       Jeżeli mogę coś powiedzieć na temat clubu IBIZA to mam kilka opinii...
Wygląd? Byłam w sobotę pierwszy raz po remoncie i muszę przyznać, że wygląda to ładnie. Spisali się. :)
Co do reszty? Muzyka beznadziejna... zupełnie w innym klimacie niż kiedyś. Towarzystwo? Jeszcze gorsze... Nawet nie będę się wypowiadać na temat 3 przystojnych Panów, których miałyśmy przyjemność (?) poznać... Kebab? Zajebisty :D albo to może złudzenie... po kilku głębszych i przy bolących nogach być może wszystko dobrze smakuje. Ogólnie to żałuję, że tam pojechałam, drugi raz tego błędu nie popełnię. Jak kiedyś lubiłam tam jeździć, to teraz nie zamierzam... 
Jutro wyjeżdżam z Tatą, Liwką i rodzeństwem na tydzień do Babci, do Jędrzejowa i do Cioci, do Krakowa. 
Także krótki odpoczynek. Wracam w niedzielę. ;)



<3


czwartek, 16 sierpnia 2012

Shiny



       Sierpniowy SHINYBOX- czyli jak robić ludzi w balona...
Śmiech na sali... Nawet nie będę go opisywać, bo szkoda na taki badziew marnować czas...
Powiem tylko tyle: Sierpniowe pudełeczko jest pełne Shitu, którego na pewno nie będę używać.
Jedyna rzecz, która mi się podoba to mini płyn micelarny z Biodermy.
Reszta? Krem po 35 roku życia w dodatku jakiejś firmy KRZAK, po którym pewnie wyskakują jakieś niezidentyfikowane syfy... Zestaw z Wibo? No tak, bo to przecież luksusowa marka... gdzie z taką do plebsu :D... lakier- obrzydliwy kolor i to z metalicznym połyskiem.... feeee... no i krem do rąk, który jeszcze tam ujdzie...
Jeżeli to są luksusowe marki zdaniem ludzi od Shiny, to przepraszam ja bardzo...
Daję im ostatnią szansę... jak we wrześniu znów przyślą takie ochłapy to ja kasuję konto razem z tymi 405 gwiazdkami, które mi zostały :D
PORAŻKA !! :D




<33


wtorek, 14 sierpnia 2012



     Moja Liwcia kończy dziś 3 miesiące !! Mamusia oczywiście kupiła prezent. ;)
Waży już 6kg, czyli podwoiła swoją wagę urodzeniową. ;) Śmieje się i gada tak notorycznie, że wszystkim głowy pękają. :) Mała gaduła. Nie ma się co dziwić, to u nas rodzinne. hehe
Co drugi mój znajomy (mówię też o kobietach) widząc Liwcię chce mieć dziecko. Śmiejemy się, że dzięki niej wzrośnie przyrost naturalny.
Śpi długo, daje mi się wyspać. :) Coraz częściej kładę ją na noc do łóżeczka. :) Śpi w nim ładnie, nie budzi się w nocy, także jest dobrze. kolor skóry jej się poprawia- to znaczy, że z krwią coraz lepiej.
Bardzo się z tego wszystkiego cieszę. Nic nie jest w stanie zepsuć mi nastroju. :D



<3


niedziela, 12 sierpnia 2012

happy ?



       Hej kochani !! Weekend minął... Chciałabym napisać, że jestem przeszczęśliwa, ale niestety... sobotni telefon zakłócił moje szczęście... jedliśmy sobie z rodzinką ładnie śniadanko, aż tu nagle słyszę jak bębni mi komórka... Obcy numer. Odbieram- odzywa się położna od mojego ginekologa. Mówi, że przyszły wyniki mojej cytologii i nie ukrywa, że jest źle. Mam się jak najszybciej stawić w poradni... Zamarłam. Śniadanie podeszło mi do gardła, a serce waliło szybciej niż kiedykolwiek wcześniej... całe życie przeszło mi przed oczami. 'jest źle'- tylko Ty słyszałam w głowie. Od razu założyłam baletki i pojechaliśmy do poradni. Ocena z cytologii- III. Podejrzenie dysplazji- to stan przed-nowotworowy... Wykryto jakieś 'złe' komórki... Jutro mam badanie na obecność HPV. Jeżeli test wyjdzie dodatnio to będę miała zabieg. Mogę mieć raka... Czuję się strasznie... Boję się... :(
Trzymajcie kciuki...

Co do reszty to mam powody do radości. Układa mi się w życiu prywatnym, szukam pracy w trójmieście. Liwia jest cudownym aniołkiem. Kocham ją <3




<3



piątek, 10 sierpnia 2012

SKLEP !!



      Witam was kochani !! Dziś krótka notka... zaraz przyjeżdża Robert, a ja muszę się wykąpać. :)

ZAPRASZAM WAS SERDECZNIE DO NOWO OTWARTEGO SKLEPU MOJEJ KOCHANEJ IWONKI !!
NOWY TOWAR JUTRO (SOBOTA) !!
ASORTYMENT MODNY I BARDZO KOBIECY !!
SAMA JUŻ KUPIŁAM 3 RZECZY !! :D
GORĄCO POLECAM I ZAPRASZAM !!

GODZ OTWARCIA:
PON-PT: 9.00-17.00
SOB-9.00-13.00

LIDZBARK. UL. NOWY RYNEK (OBOK STRAŻY POŻARNEJ) !!







<3


środa, 8 sierpnia 2012



Hej kochani !! Nie mogę się doczekać piątku. Przyjeżdża mój ukochany mężczyzna i spędzimy razem calutki weekend. Szkoda tylko, że pogoda się psuje, bo chciałam w sobotę wieczorem jechać na 'Piaski' i na drugiej plaży, zamoczona w wodzie po pas, przytulać mojego skarba  i słodko sobie flirtować :D

Liwcia już od dwóch tygodni umie się śmiać w głos. Przeczytałam wiele artykułów, tabel rozwoju niemowląt, pytałam pediatrę. Wszędzie pisze, że ok 4 miesiąca, albo ok pół roku dzieci śmieją się w głos. Liwka, już opanowała to do perfekcji. :D

Obejrzyjcie ten filmik. Zakochać się idzie. sama słodycz <3


Liwka:
video


<3


poniedziałek, 6 sierpnia 2012



            Ostatni tydzień? Cholernie nudny. Nowości? Szukam pracy w 3city. Planujemy z Robertem wynająć mieszkanie. Jak będzie? To się okaże... miejmy nadzieję, że będzie dobrze. ;)
Woda w jeziorze- Piaseczno jest wspaniała. Cieplutka i przejrzysta. Nietoperki też sympatyczne. Marta tak spieprzała przed jednym, że prawie się utopiła. hehe. Latały tuż nad wodą i łapały komary. hihi

Jutro kolejna notka, więc będzie na bieżąco :D



<3


środa, 1 sierpnia 2012

Chrzciny



    Chrzciny Liwuni jak najbardziej udane. ;) Wszyscy zadowoleni, zwłaszcza Liwcia. :)
Atmosfera była przemiła, jedzenie przepyszne, a prezenty przezajebiste. :D
Jestem dumna z mojej perełki. W kościele porozglądała się chwilę, aż w końcu zasnęła. Spała calutką uroczystość... niestety upał wdał się we znaki moim włosom, które od wilgoci pofalowały się... byłam strasznie zła.
Nie wspominając już o tym, że w kościele musieliśmy być o 14.45, a ja o 14.20 jeszcze biegałam w dresach... W rezultacie zdążyłam prowizorycznie wyprostować włosy  i zrobić kreski na górnej powiece. HAHA :D
ale to nic... to w końcu dzień mojej rybeńki. :)

Dziękuję za wszystko <3



<3